Mój Znajomy Wybrał Się Do Tajlandii

Nie jest z zamiłowania ani historykiem ani sportowcem, ale wrócił odmieniony nie do poznania. Zasypał nas mnóstwem bajecznych zdjęć – nie wiedziałam, że Tajlandia jest tak piękną krainą azjatycką.  To, co go tak odmieniło to niezwykle wdzięczna i radosna postawa rdzennych Tajów w stosunku do świata. Mówił, że Tajowie to naród uśmiechnięty, grzeczny i bezgranicznie życzliwy, chociaż ogromnie religijny i traktujący z szacunkiem swojego króla – Ramę IX.

Tajlandia | Pattaya – najsłynniejsze w Tajlandii centrum rozrywki
Tajlandia | Pattaya – najsłynniejsze w Tajlandii centrum rozrywki (by lashkin)

Oczywiście znajomy wylądował na lotnisku w Bangkoku i pierwsze co zrobił, skierował swoje kroki do hotelu, ale już w chwili kontaktu z tamtym światem odczuł jakiś niesamowity przypływ energii  i radości. Życie w Tajlandii płynie niczym wartki strumień barw i głosów. Na ulicy jest tłoczno i kolorowo, bez przerwy słychać jakieś słowa. Mieszka tutaj także całkiem sporo Chińczyków i znajomy pokazywał nam też zdjęcia z arcyciekawej i rozświetlonej dzielnicy chińskiej.

Zaraz po przybyciu i zjedzeniu pysznej sałatki z owoców znajomy udał się na zwiedzanie Wielkiego Pałacu – największego i najsłynniejszego kompleksu w starej dzielnicy Bangkoku. Widoki, jak mówił, zapierały dech w piersiach. Zwiedził ponadto buddyjskie  świątynie a nas najbardziej zaciekawił pozłacany posąg leżącego Buddy  - bo miał aż czterdzieści metrów.

Kolega przezwyciężył także strach przed węzami i poszedł do Instytutu zobaczyć jak się je tresuje i jak się ściąga ich jad do surowic. Podziwiałam jego wytrwałość,  bo węże to wciąż trudny temat. W Tajlandii żyje ich jednak ponad trzysta gatunków i Tajowie są z nimi oswojeni tak jak my z ulicznymi kotami.  Byłam nawet bardzo zdumiona jak pokazywał zdjęcia z innych miejsc. Jest tutaj niesamowicie dużo egzotycznych stworzeń. Najbardziej zazdroszczę mu, że widział z bliska tygrysa, lamparta i jechał nawet na słoniu!

Znajomy opowiadał też o kurorcie Pattaya. Jest on naprawdę duży i ma wiele możliwości rozrywki. Rzeczywiście można odpocząć. Temperatura nie jest taka sucha i okropna do zniesienia a Tajowie są narodem zawsze wesołym.

Na pewno wybiorę się tak w przyszłe wakacje!