Ciekawostki Tajskie
Chcesz Zobaczyć tresurę węży albo słoni? Masz ochotę na smaczne potrawy, na przykład smakowitą sałatkę yam? A może pragniesz poznać odmienną kulturę, zwiedzić kolorowe azjatyckie miasta czy przejechać się tuk-tukiem – specyficzną formą taksówki na ulicach tajskich miast, będącej połączeniem aut z rikszą. Jeśli tuk-tuki to za mało na odjazdowe taksówki zawsze możesz skorzystać z możliwości jazdy taksówką motocyklową w Bangkoku. Pamiętaj, abyś się nie zdziwił - ruch w Tajlandii jest lewostronny.

Tajlandia | Słoń jest symbolem Tajlandii (by goody2230)
Tajlandia jest jednym z największych państw na świecie pod względem ludności. Leży na kontynencie azjatyckim i graniczy z Laosem, Kambodżą , Malezją i Chinami. Zresztą Chińczycy mają tutaj nadal dość sporą reprezentację. Na tle ponad sześćdziesięciomilionowej populacji kraju Chińczycy stanowią niemal piętnaście procent mieszkańców Tajlandii.
Życie w Tajlandii kojarzy się z uśmiechem. Tak mieszkańcy tego malowniczego kraju reagują na większość problemów życiowych. Są także wyjątkowo tolerancyjni, ale oczywiście trzeba szanować ich rdzenne obyczaj i kulturę. A jest to naród także bardzo religijny. Na ulicach i przy budynkach można spotkać pełno ołtarzy i ołtarzyków przedstawiających Buddę. Każda figurka jest poświęcona. Nie jest ważne jaki ma wiek czy z czego ją wykonano. Tajowie to buddyści w ponad dziewięćdziesięciu procentach. Niewielka część mieszkańców tych przyjaznych ziem wyznaje islam. Chrześcijaństwo nie przyjęło się tu prawie w ogóle. Oprócz Buddy i innych form życia religijnego Tajowie bardzo troszczą się i otaczają niemal kultem rodzinę królewską. Wielki Pałac – zabytek i miejsce odwiedzin milionów turystów w Bangkoku to miejsce dla Tajów także otoczone niemal religijną czcią. Wizerunek króla widnieje w miejscach publicznych i w każdym domu. Można go zobaczyć także na monetach i banknotach – stąd niedopuszczalne jest lekceważące traktowanie pieniędzy. Podeptanie monety stopą to wielka obraza dla króla i Tajowie nam tego nie wybaczą. Zresztą co do nóg – to tajskie zwyczaje traktują je bardzo specyficznie. Wchodząc do miejsc kultu religijnego trzeba mieć zawsze te nogi zakryte, w wielu miejscach zdejmuje się buty, co jest symbolicznym zrzuceniem z siebie brudu. Nie wolno zakładać nogi na nogę w towarzystwie Taja ani tym bardziej wskazywać czegokolwiek stopą. To straszliwa obraza dla tego uśmiechniętego narodu. Szacunkiem natomiast otacza się ludzką głowę. Przybysze muszą pamiętać, że poklepywanie czy dotykanie głowy Tajów, nawet dzieci, jest zakazane! Nie wolno też zwracać się do nikogo w taki sposób by musiał nas mijać.
To nie wszystko, co ciekawe w obyczajach Tajlandii. Raczej nie ma tam zastosowania nazwisko. Tajowie wprawdzie je niedawno wprowadzili, ale wolą mówić do siebie po imieniu lub pseudonimami. Nie jedzą sami, bo jedzenie to wielkie święto. Do spożywania pokarmów często używają rąk i pałeczek – rzadziej sztućców. Jeśli już to zupełnie inaczej niż my – widelec jest zawsze w lewej ręce a łyżka w prawej. Nie spotkacie się tam z nożem.
A kiedy już zawędrujecie na tajski targ – pamiętajcie by się targować ze sprzedawcami. To także coś w rodzaju zwyczaju. Z wyjątkiem sklepów w centrach handlowych – tam obowiązuje stała taryfa.